Bieganie po wodzie. #zaufanie

Ej miałeś tak kiedyś że chciałeś dokonać czegoś niemożliwego?? Wiesz takie coś z niczego.. pokazać że możesz żyć radośnie mimo niesprzyjających okoliczności.. Dać kopa smutkom, a przywitać radosne chwile..?
Wiem że tak. Każdy tak ma. Każdy chce wreszcie dobrych dni, radości i pokoju.
okej. No więc czemu się nie udaje?? dlaczego znów upadek, krople łez na policzku, a w oddali echo zgorzknienia i marazmu życia.. czemu znów tafla wody zaczyna się pienić, a wir otchłani smutku wciąga nas swą falą kłopotów??
czemu? bo my ludzie jesteśmy dziwni.
Bez kitu. Bo patrz tylko, mamy czarno na białym, wymalowane jakby obraz na płótnie artysty, słowa, wskazówki Jezusa co zrobić, żeby przejść przez fale kłopotów i spokojnie dotrzeć do szczęścia.. dotrzeć do Niego.
to czemu my znów robimy po swojemu?! czemu znów zamiast skupiać się na Jezusie i ciągle patrzeć Mu w oczy z pełnym zaufaniem, wybieramy koncentrowanie się na kłopotach.. na problemach ..smutkach..
A przecież Jezus znów z pełnym spokojem staje w Twoim pokoju i łagodnym, pełnym miłości głosem mówi.. „odwagi, Ja jestem.. nie bój się! mogę dokonać w Twoim życiu WSZYSTKIEGO, zadbam o Ciebie jak nikt inny, ze Mną pokonasz każdy problem, każdą przeszkodę, ja za Tobą szaleje!”
Przychodzi i wręcza Ci gwarancję.
Gwarancję pokoju i miłości w sercu mimo pojawiających się kłopotów.
Pytanie czy przyjmiemy to zapewnienie czy znów spojrzymy na piętrzące się przed nami kłopoty.. szalejące morze?
To niełatwe, wiem.
Sam św. Piotr się na tym złapał, że po początkowym pewnym kroczeniu po szalejącym morzu (fale kłopotów) gdy skupiał się na Jezusie, w końcu problemy odciągają jego uwagę od Pana.. i Piotr upada.. topi się w tych problemach..
Nie oskarżaj się jeśli upadasz.. Każdy upada.. po prostu wstań poprzez sakrament spowiedzi, jest to Boża ręka która wyciąga Cię z otchłani grzechu i smutku.. i z każdym kolejnym dniem staraj się coraz bardziej ufać Jezusowi.. odciągać swój duchowy wzrok od kłopotów, a skupiać go na Jezusie i Jego miłości.. krok po kroku powiększaj swoje zaufanie do Niego.
z Nim możemy dokonać WSZYSTKIEGO co dobre.. On zawsze chce nas prowadzić z pokojem i miłością w sercu nawet wtedy, gdy okoliczności nie są nam sprzyjające, morze życia się piętrzy i próbuje nas wciągnąć..
Z Nim przejdziemy z pokojem w sercu przez WSZYSTKO.
Wystarczy że utkwimy w Nim nasz wzrok..
nasze serca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *